Brzoza – subtelne drzewo o wielkiej mocy Na rany, trądzik, cellulit, a nawet czarownice! CZ. II

Brzoza – subtelne drzewo o wielkiej mocy Na rany, trądzik, cellulit, a nawet czarownice! CZ. II

Napar z liści brzozy

W drugiej części opiszę dokadnie wykorzystanie w tradycyjnym (etnomedycynie) i oficjalnym ziołolecznictwie oraz kosmetologii surowców brzozowych. Nadal mowa będzie o brzozie brodawkowatej, jednak większość jej właściwości można przypisać również jej siostrze – brzozie omszonej (Betula pubescens).

Medycyna ludowa

Tradycyjnie wykorzystywano głównie liście brzozowe. Naparami ze świeżych lub suszonych liści leczono liczne choroby: reumatyzm, dnę moczanową, obrzęki, stany zapalne dróg moczowych, choroby skóry, łysienie, gorączkę, problemy żołądkowe i wątrobowe. W różnych regionach i kulturach czy to w Polsce, Rosji czy wśród Indian amerykańskich, zastosowanie liści brzozowych było podobne, dlatego nie będę przytaczać istniejących niewielkich różnic w wykorzystaniu. Co ciekawe, gotowana kora brzozowa powszechnie sprawdzała się w leczeniu biegunek.

Na reumatyzm…

W niektórych regionach Europy zaleca się całkiem przyjemną praktykę leżenia w łóżku pełnym świeżych, brzozowych  liści (cóż za zapach!) lub noszenie spodni wypchanych liśćmi (Starałam się to sobie wyobrazić i chyba najlepiej użyć do tego spodni ze ściagaczami na nogawkach albo zawiązane na kostkach jakimś sznurkiem;)). W takim „liściastym” łóżku można spać całą noc lub kłaść się do niego kilka razy dziennie na jakiś czas. UWAGA! Jak donoszą źródła pomimo swoich  cennych właściwości przeciwzapalnych, zabiegi takie mogą jednak wyczerpać człowieka i „wyciągnąć” z niego siły fizyczne!

Nie tylko liście brzozy

W medycynie ludowej wykorzystywano również inne części brzozy takie jak pączki brzozowe, korę, dziegieć i sok, których właściwości i zastosowanie opisuję w części „Oficjalne ziołolecznictwo”.

TCM (Tracycyjna Medycyna Chińska)

Dodam jako ciekawostkę, że podobnie w tradycyjnej medycynie chińskiej (TCM) napar z liści stosuje się przy reumatyzmie, bólu głowy i wszelkich stanach zapalnych.

Poradnik survivalowy

Tradycyjne wykorzystanie surowców brzozowych może być inspiracją dla współczesnych survivalowców. Świeże liście brzozowe sprawdzają się przykładane na rany, działają gojąco i hamują ewentualne ropienie rany. Także kora brzozowa może być wykorzystywana do opatrywania rany dla zmniejszenia stanu zapalnego.

O brzozowej fitochemii i tym, co z niej wynika

Kosmetyczne implikacje

Brzoza i jej produkty znajdują szerokie zastosowanie w kosmetyce, sprawdzają się przy skórze trądzikowej, wrażliwej, atopowej. Zawarte w korze specyficzne triterpeny takie jak kwas betulinowy hamują działanie enzymu elastazy, który doprowadza do hydrolizy elastyny i innych białek towarzyszących. Dzięki temu pozwala zachować skórze jędrność i elastyczność. Dodatkowo związki te stymulują syntezę kolagenu w skórze co oczywiście wzmacnia jej działanie przeciwzmarszczkowe. Znacznie poprawia też wygląd tzw. pomarańczowej skórki i redukuje cellulit. Świetnie co? Myślę, że picie naparów z liści brzozy również pozwala, od wewnątrz zmiejszyć celulit.

Saponiny działające jak detergent i emulgator redukują wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe. Stąd wyciągi sprawdzają się przy skórze tłustej i trądzikowej, a także przy łysieniu plackowatym, które także zależy od ilości wydzielanego sebum. Na rynku dostępny jest obecnie cały szereg kremów zawierających wyciągi z brzozy. Jeśli ktoś z Was eksperymentuje i „kręci” kremy, toniki i inne kosmetyki w domu myślę, że warto dodawać do nich brzozowe ekstrakty z liści i kory. Liście bardzo łatwo można nabyć na rynku, jednak z korą jest dużo trudniej. Można ją zebrać samemu, jednak pamiętajcie TYLKO ze ściętych lub złamanych gałęzi i pni.

Olejek brzozowy otrzymywany z pączków lub kory brzozy posiada właściwości przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgrzybicze, antybakteryjne i odkażające, stąd sprawdza się przy silnych stanach zapalnych skóry: atopiach, łuszczycy, trądziku, łojotokowym zapaleniu skóry, zmianach pigmentacyjnych, ranach i owrzodzeniach. Dobrze działa rozpuszczony w oleju słonecznikowym, gdyż sam olej słonecznikowy ma udowodnione działanie antyseptyczne i oczyszczające, nawet zastosowany dla ochrony na skórę wcześniaków.

Fińskie sauny

W tych słynnych saunach pęczki z gałązek brzozowych wykorzystuje się do leczniczego „biczowania się”. Zabieg taki poprawia krążenie krwi, nawilża i oczyszcza skórę.

Oficjalne ziołolecznictwo

Liście brzozy (Betulae folium)

W lecznictwie obecnie wykorzystuje się głównie liście brzozy w postaci wyciągów wodnych i alkoholowych. Mają one głównie właściwości moczopędne, przeciwzapalne i słabo napotne. Stosowane są przy stanach zapalnych dróg moczowych, zatrzymaniu wody w organizmie, kamicy nerkowej, reumatyzmie, dnie moczanowej. Liście zawierają flawonoidy, kwasy organiczne, garbniki katechinowe, sole mineralne i witaminę C. Picie herbatek z suszonych liści brzozowych daje również efekty lekko ściągające i zapierające, a także odżywcze i witaminizujące.

napar z liści brzozowych                                                                   Napar z suszonych liści brzozy

Sok z brzozy (Betulae succus recens)

Inaczej oskoła pozyskiwana jest wczesną wiosną od marca do kwietnia. Sok taki otrzymuje się nacinając korę brzozy w określony sposób, w literkę V lub Y. Znaczenie ma kształt nacięcia, jego głębokość (ok. 1 cm). Rana nie może być szersza niż 15 cm. Sok spuszcza się za pomocą rurki metalowej, a najlepiej naturalnej wykonanej z kory innego drzewa. WAŻNE jest, aby przy tym zabiegu nie uszkodzić trwale drzewa i zatkać dziurę po spuszczeniu soku, dzięki temu rana może się łatwo zabliźnić. Niektórzy praktycy podają, że zatykanie dziurki nie jest konieczne. W internecie można znaleźć filmy pokazujące jak wykonuje się taką czynność. Z jednej brzozy można otrzymać dziennie nawet 7 litrów soku (źródła podają różne ilości, według niektórych z jednego drzewa można otrzymać nawet 20 l).

Oskoła świetnie nadaje się do wiosennych kuracji oczyszczających. Dawniej robiono z niej fermentowane napoje, wino, piwo albo lemoniadę. W domowych warunkach, w schłodzonym miejscus sok może być przechowywany kilka dni.

Sokiem brzozowym można się wspomóc przy chorobach nerek, braku apetytu, przeziębieniu, a nawet kamieniach żółciowych.

Dla niemowlaków

Istnieją też dane według których, oskoła z mlekiem sprawdza się podawana niemowlętom podczas ząbkowania! Oczywiście ząbkowanie dziecka nie zawsze przypada akurat na czas przedwiosenny, kiedy świeżego soku jest w naturze w bród;) Na szczęście Pasteur odkrył pasteryzację, dzięki czemu o każdej porze roku oskoła jest dla nas dostępna. Jeśli nie mamy własnej to bez problemu możemy sok z brzozy kupić w sklepach ze zdrową żywnością, a nawet niektórych zwykłych „spożywczakach”. Warto jednak zwróć uwage na skład takiego soku, żeby nie zawierał zbędnych dodatków. Takie najbardziej naturalne zawierają jedynie regulator kwasowości.

brzoza_kora                                                                              Kora brzozy

Ksylitol (cukier brzozowy)

Nie jest uzyskiwany przez zagęszczenie soku brzozowego, jak niektórzy przypuszczają. Otrzymuje się go na drodze procesu technologicznego z drewna brzozy. Polecany jest dla diabetyków ze względu na niską kaloryczność i niski indeks glikemiczny. Nie rosną na nim grzyby, dlatego mogą go używać łasuchy spragnione słodyczy podczas kuracji odgrzybiających i każdy kto chce ograniczyć zwykły cukier (sacharozę) w swojej diecie.

Dziegieć brzozowy (Betulae pix)

Inaczej smoła brzozowa otrzymywana jest przez suchą destylację drewna. Zapach prawdziwego dziegcia jest bardzo intensywny, wręcz trochę śmierdzący, jedyny w swoim rodzaju. Dziegieć posiada bardzo długą tradycję stosowania przy chorobach skórnych. Można go aplikować zewnętrznie na skórę przy łuszczycy, egzemie, atopowym zapaleniu skóry, świądzie, trądziku, wypadaniu włosów. Obecnie na rynku dostępny jest sam dziegieć, bądź jako składnik szamponów leczniczych, mydeł i maseczek. Jeśli ktoś chciałby zaaplikować dziegieć na swoją skórę, musi pamiętać o jego bardzo silnym działaniu. Nie jest polecane stosowanie samego dziegcia. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, mogę podpowiedzieć sposób w jaki zrobić maść czy krem zawierające odpowiednie stężenie dziegcia. Dla różnych chorób skóry zalecane są odmienne stężenia.

Kora brzozy (Betulace cortex)

Jest bardzo dobrze zbadana pod kątem zawartych w niej związków czynnych i ich właściwości. Podobnie jak dziegieć brzozowy, zawiera betulinę, kwas betulinowy i lupeol. Betulina, zaliczana chemicznie do triterpenów, to substancja tworząca krystaliczne skupiska. Największe jej ilości znajdują się w zewnętrznej warstwie kory i to one nadają właśnie charakterystyczny biały kolor korze! Betulina jak i kwas betulinowy wykazują działanie cytotoksyczne wobec komórek nowotworowych (szerzej  na ten temat napiszę w osobnym wpisie poświeconym betulinie). Mają one także właściwości przeciwutleniające, antyalergiczne. Natomiast lupeol i kwas betulinowy wykazują dodatkowo działanie przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Stąd ekstrakty znalazły swoje zastosowanie przy chorobach skóry, alergiach, nowotworach, stanach zapalnych i degeneracyjnych wątroby. Szczególnie korzystne efekty udowodniono w przypadku czerniaka. Możliwości zastosowania wyciagów z kory brzozowej to bardzo szeroki temat, który planuję dokłanie opisać w osobnym wpisie, poświęconym tylko temu zagadnieniu.

W korze brzozowej jak i pączkach (Betulae gemmae) występuje wspomniany wyżej olejek eteryczny, którego głównym skłanikiem jest ester metylowy kwasu salicylowego, stąd ich działanie przeciwzapalne i przeciwgorączkowe.

Dodaj komentarz